Jako społeczeństwo radzimy sobie niezgorzej z angielszczyzną, a jak radzą sobie z nią pojedyncze osoby – na przykład osoby publiczne? Jakiś czas temu poseł partii rządzącej udzielił się w dyskusji w tureckiej, choć anglojęzycznej stacji telewizyjnej TRT World, na temat kontrowersyjnej ustawy o IPN. Angielszczyzna Posła Dominika Tarczyńskiego pozostawia wiele do życzenia. Sprawdźmy jak mu poszło.

 

(Poniższy nie jest wierną transkrypcją video, ale przekazuje jego treść. Podreślnik __ oznacza błąd polegający na nieużyciu słowa, które powinno zostać użyte.)

Rokrocznie organizacja o nazwie EF przeprowadza test znajomości języka angielskiego wśród narodów świata. Obejmuje nim ponad milion osób w prawie 70 krajach. Na jego podstawie tworzy indeks biegłości w posługiwaniu się językiem angielskim (English Proficiency Index), dający pojęcie różnic pomiędzy krajami w poziomie znajomości tego języka.

Polska wypada w raportach EF bardzo dobrze, by nie powiedzieć znakomicie. Najwyższą pozycję w rankingu zajęliśmy w roku 2013 i była to pozycja 8. W ostatnim raporcie z listopada 2017 zajmujemy miejsce 11., tuż za Niemcami i Austrią, a przed Belgią, Szwajcarią czy Włochami.

Raporty firmy EF są wielce ciekawe. Można z nich wyciągnąć więcej informacji niż tylko porównanie znajomości angielskiego pośród nacji. Dlatego na pewno do nich kiedyś jeszcze wrócę. Ale w tym premierowym odcinku Vloga korepetytora chciałbym zejść na poziom molekularny – jako społeczeństwo radzimy sobie niezgorzej z angielszczyzną, a jak radzą sobie z nią pojedyncze osoby – na przykład osoby publiczne?

W ramach ćwiczeń językowych możesz zatrzymać film po każdym przykładzie i sprawdzić, czy wiesz, na czym polegał błąd.

Jakiś czas temu poseł rządzącej partii udzielił się w dyskusji w tureckiej, choć anglojęzycznej stacji telewizyjnej TRT World, na temat kontrowersyjnej ustawy o IPN. Angielszczyzna Posła Dominika Tarczyńskiego pozostawia wiele do życzenia. Ale po kolei.

Szczególnie problematyczne wydaje się słowo fight, walczyć, które zostało użyte przez niego wiele razy w formie nieprawidłowej. Ma ono bowiem formę nieregularną w czasie przeszłym prostym – fought.

Polish soldier who fighted
My grandpa fight for the Jews to help them
a grandson of the soldier who fighted against Germany
a grandson of those who fighted for the Polish and for the Jews
We both fighted.

Trudno stwierdzić, czy problemem jest tylko to jedno słowo, czy Pan Tarczyński ma głębszy problem z użyciem tego czasu gramatycznego. Jednak faktem jest, że to nie jedyny czas gramatyczny, który wymaga powtórki. Nie tyle ich użycie, bo to przeważnie jest prawidłowe. Chodzi raczej o formy czasowników, które często składają się w języku angielskim z więcej niż jednego słowa:

we __ not shutting a free speech
and we __ condemning this
You are mention the banner.
Democracy is the way we __ celebrating freedom.

Pan Poseł ma spore problemy z przedimkami (czyli słowami takimi jak a, an, the). Nie używa ich tam, gdzie powinien

it’s about __ Polish nation
this is the step which should be taken __ long time ago
responsible for __ Holocaust
Thank you very much that you mentioned immigrants, __ European Union

Lub używa ich tam, gdzie nie powinien

the Poland is responsible for
If someone is trying to blame a Poland as a nation and the Poland as __ institutional cooperator with the Germany
The Poland was the only nation
Did we have a Jews killing Jews
People, the nation, elected our government with the such a great numbers that we don’t need coalition.

Gwoli sprawiedliwości przedimki są jednym z najtrudniejszych aspektów angielszczyzny, zwłaszcza dla kogoś, kogo rodzimy język ich w ogóle nie używa.

Innym problemem, z jakim musiałby się zmierzyć korepetytor Pana Posła Tarczyńskiego są formy czasownikowe, zarówno w zdaniach oznajmujących jak i przeczeniach, a właściwie związek pomiędzy podmiotem i orzeczeniem, albo osobą i czynnością, jaką ta osoba ona wykonuje.

scientist are open
No one don’t even think to call Israel responsible for the Holocaust.

To nie koniec. Na miejscu pana Tarczyńskiego popracowałbym też nad przyimkami, czyli takimi słowami jak in, for, at, under, zwłaszcza nad ich użyciem z czasownikami.

because they did not react for the reports

To ciągle jeszcze nie koniec. Poseł nieprawidłowo używa zaimków względnych

everywhere when
Poland was the only nation when there was no collaborators
Three million Jews which were Polish citizens.

i wskazujących

this terrible wars are taking place

nauczanych na kursach na poziomie A1/A2.

Wreszcie w wypowiedziach posła pojawiają się kalki z języka polskiego

That’s number one. Number two…
…that’s number two.

w tym także kalki składniowe, czyli wypowiedzenie słów w zdaniu w takiej kolejności, jak trzeba by było to zrobić w języku polskim:

We are called now in many discussion_ fascists.

A! Pan Poseł zjada też “s” na końcu rzeczowników w liczbie mnogiej.

I wymowa. Nie chodzi o akcent, bo ten, o ile nie jest zbyt zagraniczny nie przeszkadza w rozumieniu wypowiedzi. Sęk raczej w tym, jak prawidłowo wypowiadać pojedyncze wyrazy. Im dalej od wymowy standardowej, tym trudniej zrozumieć całą wypowiedź.

nazis
clear
Polish
members
Estonia
democracy

Wszystkie te słowa Pan Poseł wypowiada mniej lub bardziej nieprawidłowo.

Reasumując, Pan Poseł Tarczyński potrafi zrozumieć pytania, odpowiedzieć na nie w większości przypadków zrozumiale. Bezpiecznie można więc stwierdzić, że zna język angielski. I pomimo całej listy byków, które popełnił, jego umiejętności językowe znajduję dostatecznymi. Nie dobrymi – dostatecznymi. Czy wystarczającymi, żeby reprezentować Polskę na arenie międzynarodowej – najwyraźniej tak.

Na (prawie) koniec dodam tylko, że to nie wszystkie błędy w tej wypowiedzi Pana Posła, ale skupiłem się na tych powtarzających się.

A ty co sądzisz o warstwie językowej występu Posła Tarczyńskiego? Zostaw komentarz.

Dla równowagi i żeby nie być posądzonym o stronniczość i niesprawiedliwą krytykę jednej strony sceny politycznej, następnego na ruszt wezmę polityka obecnej opozycji. I to nie byle kogo.