W 4 odcinku Vloga Korepetytora pomagam ci uniknąć pułapek w wymowie, bo przecież niepoprawna wymowa diametralnie zmienia znaczenie słów i może wprawić twojego rozmówcę w osłupienie.

other / udder

Słowa różnią się tylko jednym dźwiękiem, z których jednym jest znienawidzony przez wielu uczniów języka angielskiego dźwięk “th”, który wymaga wetknięcia języka pomiędzy zęby. Jest on problematyczny i wymaga dużo ćwiczeń nie tylko od Polaków. Sęk w tym, że wymówienie go jako “d” w słowie “other” kompletnie zmienia jego znaczenie – z “innego” robi “wymiono”. Warto więc wytknąć trochę ten język.

third / turd

Podobnym przypadkiem jest słowo third. Tak naprawdę nie ma jednego dźwięku zapisywanego “th”, są dwa – jeden dźwięczny, drugi bezdźwięczny. W przypadku “other” mamy do czynienia z jego wersją dźwięczną, a w przypadku “third” – bezdźwięczną.

Jeśli w słowie “trzeci” nie wymówisz go prawidłowo, a zamiast tego wymówisz /t/, zamienisz “trzeci” w… kupę. Bo to właśnie znaczy słowo “turd”.

sheet / shit

Innym źródłem bólu dla uczących się języka angielskiego Polaków (choć nie tylko) jest rozróżnienie pomiędzy krótkim dźwiękiem /ɪ/, który przypomina /ɨ/ w języku polskim reprezentowanym przez literkę “y” oraz długim dźwiękiem /iː/, który jest podobny do polskiego /i/. Trudność wynika zapewne z faktu, że w polskim nie mamy rozróżnienia pomiędzy długimi i krótkimi samogłoskami. Stwarza to mnóstwo okazji do pomyłek. Jedną z nich jest rozróżnienie pomiędzy słowem “sheet”, oznaczającym m.in. “prześcieradło” lub “arkusz”, a słowem “shit”, które znaczy to samo, co “turd”.

Pięknie istotę tego rozróżnienia przedstawia animowany satyryczny filmik o Włochu, który wyjechał na wakacje na Maltę (link do filmu).

beach / bitch

Różnica pomiędzy krótkim /ɪ/ a długim /iː/ może być z resztą źródłem większej ilości dość zabawnych pomyłek. Beach to plaża. Bitch to suka – w znaczeniu kobiety, której nie darzymy szacunkiem, ale też samicy psa. Jak zapamiętać które jest czym? Plaża ciągnie się kilometrami i jest dłuższa, znacznie dłuższa, od statystycznej samicy psa. Tak więc beach z długim /iː/ jest plażą.

feeling / filling

Kolejny podobny przypadek – feeling i filling. Feeling to uczucie. Filling to plomba – taka w zębie. Tak więc śpiewając wraz Black Eyed Peas “I Gotta Feeling”, trzeba uważać, żeby niechcący nie wyjawić swoich problemów natury medycznej.

piece / piss

Kolejny podobny przypadek – piece i piss. Piece to kawałek, na przykład ciasta. Piss to sikać lub nawet, przepraszam za wulgaryzm, szczać. Rozróżnienie to nabiera znaczenia na przykład w zdaniu, które mogłoby zostać wypowiedziane na uroczystym obiedzie z całą rodziną: “Do you want a piece”.

Tak na marginesie, te dwa słowa pojawiają się obok siebie w slangowym i nieco plugawnym wyrażeniu “a piece of piss”, oznaczającym to samo, co “a piece of cake” – coś łatwego, bułeczkę z masełkiem. Jak w zdaniu “I thought I would fail the exam but it turned out to be a piece of piss”.

can’t / cunt

Brak rozróżnienia pomiędzy samogłoskami krótkimi i długimi może doprowadzić do jeszcze poważniejszych kłopotów. Słowo can’t, jedno z najbardziej podstawowych w słowniku każdego anglojęzycznego, oznacza “n ie móc, nie być wstanie” i wymawiane jest nieco inaczej w różnych dialektach. W standardowym amerykańskim wymówi się je /kænt/. W standardowym brytyjskim /kɑːnt/. Jeśli jednak skrócisz i spłaszczysz dźwięk w środku słowa i wypowiesz je jako /kʌnt/, otrzymasz bardzo nieeleganckie słowo oznaczające albo żeńskie genitalia, albo określenie na kogoś, kogo bardzo nie lubisz. Tak naprawdę słowo “cunt” jest przez wielu uważane za najbardziej wulgarne słowo w języku angielskim, bardziej nawet niż swojskie “fuck”.

Jednakowoż, samogłoska w słowie “can’t” nie jest po prostu dłuższą wersję samogłoski występującej w “cunt”. Rozróżnienie pomiędzy nimi jest trochę bardziej skomplikowane. Mówiąc “can’t” w standardowym angielskim z południa Anglii, musisz nie tylko wydłużyć samogłoskę, ale także cofnąć język w kierunku gardła, tak jakbyś dopiero dowiedział się, że ten robot kuchenny, którego kupiłeś, potrafi również gotować na parze. Dźwięk w słowie “cunt” to ten sam, który wydajesz, kiedy dowiadujesz się, że jednak nie masz racji. Cunt.

thirteen / fourteen

Rozróżnienie pomiędzy trzynaście a czternaście w angielskim nastręcza problemów zarówno w mowie, jak i w słuchaniu. W poprawnej wymowie nie pomaga fakt, że na początku thirteen znajduje się ukochany przez wszystkich uczniów dźwięk “th”, tym razem bezdźwięczny. W usłyszeniu różnicy nie pomaga fakt, że “th” dla wielu nienatywnych uszu brzmi jak “f”.

Jak żyć, zapytasz. Odpowiadam – zwrócić uwagę na drugi dźwięk w każdym wyrazie, są one bowiem różne. W trzynastce jest to /ɜː/ lub w amerykańskiej odmianie języka /ɝ/, a w czternastce jest to /ɔː/ lub Ameryce /ɔːr/.

Czy spotkała cię sytuacja, gdy zła wymowa jednego słowa w jakimś języku doprowadziła do nieporozumienia pomiędzy tobą a twoim rozmówcą? Opisz tę sytuację w komentarzu poniżej i pomóż uniknąć podobnych sytuacji innym!

Zagadka dla ambitnych – dlaczego dla zobrazowania słowa “cunt” użyłem kwiatu wanilii? (;