Czy rodzime wydawnictwo może tworzyć podręczniki do nauczania języków obcych na tym samym poziomie co zagraniczni czempioni jak Oxford czy Pearson? Przez kilka ostatnich miesięcy testowałem “Improve Your Listening Skills” autorstwa Eweliny Błońskiej wydaną przez wydawnictwo POLTEX, która, jak nietrudno zgadnąć, służyć ma ćwiczeniu umiejętności słuchania, ale również ćwiczy słownictwo. I jestem wreszcie gotów, by podzielić się spostrzeżeniami na temat tego podręcznika.

Najważniejsze – nagrania

Pochodzą od rodzimych użytkowników języka, każde od innego, nie można się przyzwyczaić do akcentu i brzmienia głosu jednej osoby. Co więcej, są to anglojęzyczni pochodzący z różnych krajów, usłyszymy zatem Amerykanów, Anglików, Australijczyka i Irlandczyka. Są to akcenty, z którymi statystyczny Polak będzie miał największą styczność, jednak do pełni szczęścia zabrakło szerszego spektrum próbek – Szkota, może nawet Hindusa (w końcu Indie już są drugim krajem pod względem liczby rodzimych użytkowników angielskiego na globie, zaraz po USA).

Nagrania w swojej większości nie grzeszą przesadną jakością, słychać w nich szumy tła i uderzenia powietrza o mikrofon przy wymawianiu niektórych głosek. Zamierzałem użyć tego faktu, żeby wyrazić się o podręczniku niepochlebnie, jednak uświadomiłem sobie, że nie jest to wada, a raczej zaleta. Niemal nigdy w prawdziwym życiu nie słyszymy swojego rozmówcy bez zakłóceń – może słuchając audiobooków, ale z pewnością nie w życiu zawodowym czy towarzyskim. Zawsze inni ludzie, radio, ruch uliczny i inne zakłócenia utrudniają odbiór wiadomości na żywo.

Niekorzystnym jest jednak fakt, że duża część nagrań brzmi sztucznie, jak wypracowania czytane z kartki. Zapewne większość było nagrane w ten sposób, bo jak inaczej zapewnić sobie kontrolę nad prezentowanymi treściami? Jednak część lektorów potrafiła ukryć fakt czytania i wyrażać się w sposób bardziej naturalny, jakby gdyby wyrażali swoje własne myśli (zapewne Irlandczyk z rozdziału o edukacji, chociaż któż to wie). Mówiąc inaczej, niektórzy przyaktorzyli, inni być może pozbawieni są takich talentów.

Długość nagrań jest zróżnicowana, od ok. minuty do ponad czterech minut (nie licząc nagrań-kluczy z odpowiedziami na niektóre ćwiczenia). Co podnosi wartość książki, bo pozwala oprzeć na niej zarówno pojedyncze aktywności w czasie lekcji, jak i całe zajęcia. Rozdziałów w książce jest szesnaście.

Na uwagę zasługuje fakt, że wydawca nie bawił się w załączanie do książki płyty CD; nagrania można pobrać ze strony poltext.pl, wpisawszy kod z okładki knigi. Jest to jednak fakt budzący ambiwalentne uczucia, gdyż z jednej strony jest to krok w stronę nowoczesności w świecie edukacji, w którym komputery odgrywają coraz ważniejszą rolę. Sam ze sprzętów audio video używam wyłącznie laptopa, który to nawet nie posiada napędu CD, więc dołączona płyta byłaby kłopotem. Z drugiej jednak w wielu salach dydaktyki języka obcego ciągle używa się magnetofonu. W nowszych magnetofonach są zainstalowane gniazda USB do pen drive’ów, ale w starszych już nie. I dlatego magnetofonowych dydaktyków ta forma dzielenia się nagraniami jawi się jako problematyczna.

Wybór tematów

jest szeroki, od jedzenia, poprzez zdrowie, stres, nauczanie, przygody, samochody, internet, wypalenia zawodowe, sukces do prowadzenia biznesu oraz pogody. Książką można się więc z powodzeniem posłużyć do nauczania języka ogólnego jak i biznesowego ludzi w bardzo różnym wieku. Obecność klucza do wszystkich ćwiczeń i transkrypcji umożliwia samodzielną naukę, w tym do egzaminów IELTS czy FCE.

Jedną z kwestii, które są dla mnie ważne w ćwiczeniach ze słuchania jest to, aby móc dowiedzieć się czegoś nowego w temacie, którego dotyczy nagranie. Ciekawostki, poruszanie kwestii mało znanych nie tylko przyciąga uwagę, pozwalając czerpać przyjemność z ćwiczenia, ale także pozwala traktować język jako narzędzie, a nie cel sam w sobie. Ta książka w wielu miejscach to oczekiwanie spełnia i chwała jej za to; niektóre nagrania są stylizowane na prywatną opinię lub historię z życia, co imituje rozmowę z życia wziętą i też ma swoją wartość.

To, co nie do końca jest trafione, to wybór

treści

w niektórych tematach. Na przykład pani o miłym głosie z rozdziału 3, o zdrowiu, opowiada o EFT, Emotional Freedom Techniques zwanych po polsku Technikami Emocjonalnej Wolności, które przedstawia jako alternatywę do psychoterapii. Celem przewodnim książki jest, naturalnie, ćwiczenie umiejętności słuchania i rozszerzenie słownictwa, jednak stawianie w pozytywnym świetle nienaukowych metod leczenia i przedstawianie ich jako alternatywy dla metod o udowodnionej wartości terapeutycznej nie jest w porządku, zwłaszcza jeśli planuje się książkę także dla młodych umysłów. Na szczęście drugie nagranie w tym samym rozdziale jest znacznie bardziej neutralne. Ciekaw też jestem, czy specjaliści zgodziliby się co do roli kolorów w marketingu opisanej w części poświęconej reklamie. Takich wątpliwych treści jest na szczęście niewiele.

Autorka trafiła za to w dziesiątkę jeśli chodzi o

dobór słownictwa i gramatyki.

Lektorzy używają zrównoważonego języka – słowa i struktury, które powinny być znane osobom na poziomie A2/B1 mieszane są z językiem na poziomie B1/B2. Widać, że autorka doskonale zdaje sobie sprawę z potrzeb uczniów, co staje się oczywiste, gdy przeczytać jej krótką notę biograficzną na okładce: “prowadzi zajęcia z zakresu praktycznej nauki języka angielskiego, tłumaczeń specjalistycznych (…) autorka materiałów glottodydaktycznych”.

Do każdego nagrania dołączone są ćwiczenia sprawdzające zrozumienie poszczególnych nagrań w formie uzupełnianek, pytań z odpowiedziami, pytań otwartych, pytań typu prawda-fałsz. Na pierwszych stronach każdego rozdziału znajduje się glosariusz słów i wyrażeń użytych w nagraniu wraz z definicją po angielsku i polskim tłumaczeniem. Wyjaśniona jest też wymowa niektórych wyrazów przy użyciu alfabetu fonetycznego. Każdy rozdział zawiera też ćwiczenia na słownictwo użyte w nagraniach, zwykle w formie uzupełnianki, czasem z podpowiedziami, czasem bez. Na koniec autorka oferuje pytania dotyczące tematyki rozdziału, którymi można uzupełnić lekcję. Zatem oprócz podręcznika do doskonalenia słuchania i rozszerzania słownika, jest to także książka, która pomoże w mówieniu.

Wreszcie forma prezentacji materiału.

Estetyka książki

nie powala. W książce formatu nieco większego od zeszytowego tekst płynie ciągiem za wyjątkiem tabel z glosariuszami. Nieliczne zdjęcia w skali szarości tudzież schematyczne obrazy nie urozmaicają przesadnie jej szaty graficznej. Jednak papier, czcionka oraz jakość druku i klejenia są znakomite. Niewygórowana cena a w miarę wysoka jakość treści rekompensuje prostą szatę graficzną.

Odpowiadając na pytanie ze wstępu – być może. “Improve your listening skills” nie spełnia najwyższych standardów tworzenia podręczników językowych, jednak jest pozycją bardzo solidną i wszechstronną, na pewno bardzo “treściwą”, przydatną w praktyce nauczycieli i korepetytorów uczących grupy małe i duże, do samodzielnej nauki i dla ludzi w różnym wieku.