Flaga baskijska - ikurrina Blog korepetytora

Języki, jak ludzie, mają swoją genealogię. Mają swoich przodków, należą do rodzin, rodziny tworzą coś na kształt klanów. Język polski należy do rodziny języków słowiańskich i jest spokrewniony z takimi językami jak rosyjski, czeski, ukraiński czy serbski. Te języki miały kiedyś wspólnego przodka, dlatego dziś brzmią podobnie, mają podobną gramatykę i wiele wspólnych słów, z których wiele jest pułapkami, jak to rzecz ma się ze słowami „laska” czy „szukać” po czesku i polsku. Języki słowiańskie, z kolei, należą do klanu języków indoeuropejskich. Większość języków używanych w Europie – oraz „dzięki” europejskiemu imperializmowi też na świecie – należy do tego klanu. Większość – nie wszystkie.

Egzystują i mają się dobrze w Europie języki-sublokatorzy (z całym dla nich szacunkiem). Fiński, estoński, węgierski, maltański to języki nieindoeuropejskie, niespokrewnione z innymi językami kontynentu, niepodobne do nich. Można się o tym przekonać ustawiając w telefonie przypadkowo język węgierski i spędzając godzinę na powrocie do poprzednich ustawień – ponieważ węgierski jest tak niepodobny do innych języków Europy. Jest wśród tych językowych wolnych strzelców jeden ciekawy przypadek, być może najstarszy język Europy. Baskijski.

Łyk historii

Skąd pochodzą Baskowie, nie wiadomo. Wysunięto sporo hipotez, na poparcie żadnej nie znaleziono wystarczająco dużo dowodów. Sugeruje się, że Baskowie byli jednym z pierwszych ludów, które zamieszkały Europę, a euskara [1] ewoluowała niezależnie, przez tysiąclecia skutecznie odcięta od zewnętrznych wpływów w górach dzisiejszej północnej Hiszpanii. Pechowo pierwsze słowa w euskara zapisano dopiero w wieku X (późno jak na język, który ma ambicje być najstarszym żywym językiem Europy), a pierwszą książkę wydrukowano dopiero w 1545 r. [2]. Dla porównania, pierwsze zdanie w języku polskim zapisano w roku 1270 na kartach Księgi Hendrykowskiej, nieco dłuższe Kazania Świętokrzyskie pochodzą z wieku XIII [3]. Najnowsza i najintensywniej badana teoria mówi, że Baskowie przybyli z rejonu Kaukazu. Z tego powodu wskazuje się na podobieństwa baskijskiego do języka gruzińskiego.

Brzmienie

A jaki jest baskijski? Nie jest skomplikowany fonetycznie, poza tym, że istnieje kilka głównych dialektów. To przez to, że cechą dominującą krajobraz Baskonii jest górzystość, która sprzyja językowej różnorodności. W Kraju Basków sprzyjała tak bardzo, że użytkownicy poszczególnych dialektów muszą się bardziej skupić, żeby móc się zrozumieć. Najbardziej wyraźne różnice słychać pomiędzy dialektami po hiszpańskiej i francuskiej stronie granicy. Teren historycznego Kraju Basków jest bowiem współcześnie podzielony pomiędzy Hiszpanię i Francję i języki obu krajów wywarły swoje piętno na euskara (i vice versa – lingwiści są zgodni, że system fonetyczny euskery złożony z pięciu samogłosek ukształtował system hiszpańskich). Dlatego brzmienie baskijskiego z Nafarroa Beherea, Lapurdi i Zuberoa [4] – francuskich prowincji Kraju Basków – może przypominać brzmienie języka francuskiego. Mowa Basków z obywatelstwem hiszpańskim jest z pewnością bardzo zbliżona do brzmienia języka hiszpańskiego. Baskijski standard zwany batua, którego naucza się w szkołach i na kursach dla obcokrajowców oparto na dialekcie z prowincji Gipuzcoa po hiszpańskiej stronie granicy.

Dla polskiego języka ten standard pod względem wymowy nie nastręcza trudności. Baskijska fonologia daleka jest od pułapek i wynalazków w rodzaju tonów, jak w języku chińskim, kilkunastu podobnie brzmiących samogłosek jak w portugalskim, czy też dźwięków zwanych klikami – jak w języku zuluskim. Samogłosek jest, jako się już rzekło, pięć – o trzy mniej niż w polskim. Baskijski używa też dyftongów, obcych dla polskiego ucha, ale do opanowania dla bystrego ucznia w kilka minut. Podobnie rzecz ma się ze spółgłoskami, które są w dużej mierze tożsame z polskimi.

Wolność słowa

Pod względem słownikowym, jak na język nieindoeuropejski przystało, jest niepodobny do niczego. Sporo jest słów zapożyczonych z hiszpańskiego, by wspomnieć kilka – eliza czyli zeuskaldunizowana [5] wersja hiszpańskiego kościoła, iglesia; errege to jest króla (hiszp. rey) czy gauza od hiszpańskiego cosa – rzecz.

Wymiana działała w obie strony – hiszpańszczyzna poprzetykana jest baskizmami, od słów mniej używanych jak aquelarre czyli sabat (zlot czarownic) [6] czy chaparro – dąb skalny (karłowaty, znacznie mniejszy od Bartka) do bardziej częstotliwych jak izquierda – lewy bądź gabarra, to jest barka, których sporo kursuje u wybrzeży Baskonii. Poza tym całej Hiszpanii na pożegnanie można usłyszeć typowo baskijskie agur. Kolonializm hiszpański rozprowadził język hiszpański na kawał świata – jest drugim językiem globu pod względem rodzimych użytkowników, za chińskim mandaryńskim, a przed angielskim – a wraz z nim te i mnóstwo innych słów w euskera.

Osobnym i przeciekawym tematem jest kwestia baskijskich imion. W zasadzie imiona we wszystkich językach coś znaczą, jeśli nie w tym języku to w innym, z którego zostały zapożyczone. Tak Helena to w hebrajskim blask [7], a Tomasz to z aramejskiego bliźniak. W baskijskich metrykach odnajdziemy mnóstwo dość imion ekstrawaganckich – Oihane to dość popularne imię, oihane to też dżungla, las. Imię Agurne Anasagasti, prezentera telewizyjnego urodzonego w malowiczo położonym Bermeo, znaczy tyle co pozdrowienie. Amaia Uranga, piosenkarka folkowa, ma na imię koniec. Wreszcie imię Unaia Iturriagi znaczy pasterz. Zatem niemało baskijskich imion funkcjonuje jednocześnie także jako rzeczowniki pospolite, tak jak dawne imiona rdzennych mieszkańców Stanów Zjednoczonych – dla przykładu Siedzący Byk czy Szalony Koń – czy współczesne imiona chińskie; wszak Chiny są pełne ludzi o imieniu Odbudowa Kraju, Igrzyska Olimpijskie lub Silny Naród.

Gramatyka

Prawdziwym jednak wyzwaniem i jednym z głównych powodów, dla których euskara pozostaje językiem hermetycznym jest jej gramatyczne skomplikowanie na każdym poziomie. Zależności między wyrazami, które sąsiedni (prosty) język hiszpański wyraża w większości za pomocą krótkiego de, euskara oddaje co najmniej dwunastoma przypadkami. Co najmniej, bo dwanaście ma ich standard, wzmiankowana batua, dialekty chętnie dodają do tego repertuaru swoje końcówki. Liczbę form rzeczownika trzeba pomnożyć przez cztery, ponieważ jest ona różna dla rzeczowników w liczbie pojedynczej i mnogiej, gdy są one określone, inne, gdy są nieokreślone, nazwy własne wymagają natomiast własnych końcówek.

Baskijski jest językiem ergatywnym. To cecha, którą dzieli z gruzińskim i innymi językami kaukaskimi, co jest jednym z argumentów na jego pochodzenie z tamtych właśnie rejonów. Ergatyw to przypadek, który służy do wyrażania podmiotu czasownika przechodniego, czyli takiego, który posiada dopełnienie (kot w zdaniu Ala ma kota). W polskim bez względu na to, czy podmiot czasownika jest przechodni, czy nieprzechodni, zawsze występuje w mianowniku:

1. Dziewczyna                 śpi.
   mianownik (kto? co?)       czasownik nieprzechodni (niewymagający dopełnienia)

2. Dziewczyna               ma                         kota.
   mianownik (kto? co?)     czasownik przechodni       biernik (kogo? co?)
                            (wymagający dopełnienia)

Nieważne, czy czasownik wymaga dodatkowej informacji w postaci dopełnienia, czy nie, poprzedzający go podmiot przyjmuje zawsze formę mianownika (kto? co?). Podobnie jest w wielu innych, bliskich naszemu geograficznie lub historycznie językach – rosyjskim, czeskim czy fińskim. Baskowie znaleźli inne rozwiązanie. Dziewczyna ze zdania 1 w baskijskim wystąpiłaby w formie przypadku zwanego absolutywem. W zdaniu 2 byłaby w formie ergatywu, natomiast to kot byłby w absolutywie.

3. Neska            lo egiten ari da.
   absolutyw        czasownik nieprzechodni (niewymagający dopełnienia)

4. Neskak        katua           dauka.
   ergatyw       absolutyw       czasownik przechodni (wymagający dopełnienia)

Czyli podmiot (dziewczynka) czasownika nieprzechodniego (spać), czyli niewymagającego dopełnienia zachowuje się tak jak dopełnienie (kot) czasownika przechodniego (mieć). Przy okazji – czy wspominałem, że czasownik w euskera najczęściej ląduje na końcu zdania? I że ich struktura nieco odbiega od tego, do czego przyzwyczajony jest użytkownik języka indoeuropejskiego? Budowa baskijskiego czasownika to bodajże najwyższa przeszkoda na drodze do biegłości w euskara.

Baskijski czasownik występuje w pięciu trybach, z których tylko tryb łączący jest obcy polszczyźnie, ale występuje w wielu językach europejskich, zwłaszcza romańskich czyli na przykład hiszpąńskim, włoskim czy francuskim. W baskijskim tylko kilka czasowników składa się z jednego słowa. Są to czasowniki najbardziej podstawowe jak być, mieć, wiedzieć, wraz z około dwudziestką innych. Większość czasowników wymaga do prawidłowej odmiany słów pomocniczych, analogicznie do have czy will w angielskim czy haben w niemieckim. Różnica z językami indoeuropejskimi polega na tym, że w euskara wszystkie czasy, a jest ich dziewieć, wymagają słów pomocniczych. Czasownik główny, natomiast, zawiera informacje na temat aspektu (dokonany lub niedokonany). Dla przykładu – przedstawiam odmianę przez czasy przychodzić w języku baskijskim:

etor zaitez — przychodzi

etorria da — przyszedł

etorri da — przyszedł (w bliskiej przeszłości)

etortzen da — przychodzi (czynność powtarzalna)

etorriko da — przyjdzie

Czasownik posiłkowy (“To be! K**wa!”) to stworzenie wyjątkowo bogate w informacje. Może zawierać informacje na temat osoby-podmiotu, liczby, czasu, trybu i, co odróżnia euskara od innych języków, dopełnienia. Innymi słowy kiedy i jak oraz kto, co i komu. Wydawać się to może skomplikowane, ale kiedy rozłoży się taki czasownik na części pierwsze, okaże się, że wszystko jest logicznie i dość efektywnie zorganizowane. W innych językach informacje te znajdują się w osobnych słowach, w euskara – w jednym. Przykład:

ekarri DIZKIOZU — ja przyniosłem (ich tobie)

D mówi ktoja

IZKI informuje, że dopełnienie, co, jest w liczbie mnogiej — ich

O sygnalizuje, że dopełnienie co występuje w trzeciej osobie — on / ona / ono / oni

ZU mówi komutobie

Gdyby polszczyzna stosowała te same zasady tworzenia czasowników, informacje na temat dopełnienia bliższego i dalszego byłyby obowiązkowe (a nie są), wyrażenie ja ja przyniosłem wyglądało by mniej więcej tak:

przynieść jaichtobie

Pełną odmianę czasowników posiłkowych przez wszystkie osoby i we wszystkich czasach i trybach zwykło się zawierać w masakrycznej – jak to zwykła mówić młodzież – wielokondygnacyjnej tabelce, którą baskijscy chłopcy i baskijskie dziewczęta w wieku szkolnym muszą wkuwać od najmłodszych lat, by następnie większości wymyślnych form nigdy w życiu nie użyć [8]. Najcięższym chyba grzechem baskijskich czasowników sa te wewnętrzne zmiany, które są problematyczne dla indoeuropejskich mózgów przyzwyczajonych do prostego doczepiania jedno- lub (rzadko) dwusylabowych sufiksów na końcu czasownika.

Skomplikowane? A ludzie tym językiem mówią, kupują dzięki niemu warzywa w sklepie, uczą się fizyki w szkole i piszą powieści. Czy to aby polski jest najtrudniejszym językiem świata? Co o tym sądzisz? Skomentuj pod artykułem!

1 Euskara to baskijska nazwa języka baskijskiego. W języku hiszpańskim używa się podobnego słowa, euskera, obok vasco i uważanego przez niektórych za obraźliwe vasquence. Z kolei Kraj Basków to Euskal Herria (h jest nieme, jak d w Django), euskaldun to Bask, a euskaldun berria, czyli dosłownie nowy Bask to osoba ucząca się euskara. Co istotne, według oficjalnej wykładni ETA – tej ETA – Baskiem jest osoba, która zna język baskijski.

2 Chodzi o zbiór wierszy niejakiego Bernata Dechepare.

3 Odsyłam do „Historii języka polskiego” Zenona Klemensiewicza.

4 Nazwy w języku baskijskim.

5 Euskaldunizacja – analogicznie do germanizacji, rusyfikacji lub polonizacji – w odniesieniu do języka i kultury baskijskiej

6 Kto nie wierzy, niechaj sam sobie sprawdzi na www.rae.es/rae.html

7 Przyjmijmy na chwilę, że www.ksiegaimion.com to rzetelne źródło wiedzy.

8 Tabelkę można podziwiać na Wikipedii (data dostępu: 30 marca 2021 r.).

PS Opisy gramatyczne oparte na „A Student Grammar of Euskara” Jona D. Patricka i Ilari Zubiri Ibarrondo, „Standard Basque, a progressive grammar” Rudolfa P.G. de Rijka „Aurrera!” Lindy White oraz „Colloquial Basque. A Complete Language Course” Alana R. Kinga i Begotxu Olaizola Elordi.

PPS Gdyby kogoś naszła ochota nauczyć się najprawdopodobniej najstarszego języka Europy i poczuć się jak obcokrajowcy uczący się polskiego, oto przydatne witryny:

Słownik baskijsko-angielski i angielsko-baskijski

Sześćdziesięcioczęściowy kurs baskijskiego z zatrzęsieniem ćwiczeń wszelakiej maści

PPPS Jak brzmi baskijski? Śpiewająco tak: „Negua joan da ta” Zea Mays. Tytuł piosenki to “Zima odeszła”. Można jeszcze posłuchać relacji z wizyty pewnych Basków w Polsce.